Rok ❤️

Kilka dni temu, minął rok od kiedy zaczęłam pisać. Spontaniczna myśl, by mieć bloga przerodziła się w pasję i hobby. Po trudnych początkach okazało się, że to jest to co chcę robić. I nie chodziło tylko o samo pisanie, ale też o poznawanie nowych ludzi, dyscyplinę i sumienność w publikacjach i życiu.

To był dobry rok, choć nie obyło się bez zgrzytów. Ale takie jest życie.
Kilka spraw spieprzyłam koncertowo, kilka innych z mniejszym przytupem. Jeszcze więcej wzięłam na klatę i ogarnęłam.
Kilka kryzysów w pisaniu, kilka kryzysów w życiu i codzienna dawka zwątpienia towarzyszyły mi od początku.
Choć uczciwe muszę przyznać, że tych lepszych momentów było więcej niż tych gorszych.

Za mną 184 wpisy na blogu. 184 historie o mnie, o nas. Były łzy szczęścia, ale były też łzy smutku. Historie z życia wzięte. Historie prawdziwe.

To rok przepięknych zdjęć, które pozwoliły mi polubić i zaakceptować siebie.
Po roku pisania, postanowiłam mieć…. wyjebane. Wyjebane na konwenanse, na plotki i na docinki. Na to co kto powie, na to kto coś pomyśli. Ciężko dogodzić każdemu.

Zrobiłam sobie przerwę i wiecie co? Wracam.

Nowy rok, stara ja, choć z kilkoma nowymi pomysłami. Rozpoczynam przygodę z kamerowaniem. Będę publikować na Instastory i wrzucać na relacje swoje przemyślAnki i historie bieżące.

Wczoraj miałam swój debiut, który został dość ochoczo przyjęty. Dostałam kilkanaście wiadomości, że dobrze mi poszło. Zdarzył się też hejt, bo siostra napisała, że mam chujową mimikę. Od dziś wciagam policzki, nie marszczę brwi i czekam na Waszą reakcje.

Dziękuję za ten rok. ❤️

Ania

Lat: 35 (o matko) 😊 Stan cywilny: mężatka, (bo podkusiło)😊 Stan dzieciowy: sztuk 2 Hobby: lubię czytać, lubię pisać, ale najbardziej lubię czytać to, co napisałam 😛 Wady: uparta, nerwowa, gderająca, niecierpliwa. Zalety: łatwość w znajdowaniu wad 😊 Mocna strona: poczucie humoru Słabości: wiśnie w czekoladzie i siostra 😊 Nowy rok, nowa ja 😊. Tak to się zazwyczaj zaczyna. Długo o tym myślałam, gdybałam, wymyślałam scenariusze. I nagle, bach. Kiedy jak nie teraz. 😊 I oto jestem 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *