Dwuj臋zyczne dzieci 馃槉

Jak ju偶 pewnie wi臋kszo艣膰 z Was wie, mieszkamy w Anglii. Ci膮gle mamy nadziej臋, 偶e to stan przej艣ciowy i kiedy艣 wr贸cimy do Polski. Na t膮 chwil臋 偶yjemy tu i pr贸bujemy si臋 dostosowa膰. Nie jest 藕le, ale t臋skno nam zwyczajnie.

W domu, miedzy sob膮 rozmawiamy po polsku i tak samo zwracamy si臋 do dzieci. Maluchy ogl膮daj膮 angielskie bajki i Felutek szybko 艂apie s艂贸wka. Troszk臋 miesza polskie z angielskimi. W sklepach zaczepia ekspedientki i co艣 tam do nich babla. Ja nie do ko艅ca wiem co, ale one zawsze reaguj膮 i odpowiadaj膮, wi臋c mo偶e one go rozumiej膮.

Czasem S uczy go takich s艂贸w, 偶e ja sama nie mam poj臋cia, co znacz膮 i nie zawsze ogarniam, co Felek ode mnie chce. A najlepsze jest to, 偶e super idzie mu nauka dziwacznych i ci臋偶kich s艂贸w. Takie 艂apie w lot, a potem mnie z nowego s艂ownictwa przepytuje.

Kilka dni temu spotka艂am na spacerze kole偶ank臋. Wraca艂a z zakup贸w ze swoj膮 trzyletni膮 c贸reczk膮 i zatrzyma艂a si臋 na chwilk臋 na plotki. Dzieciaki nie bardzo da艂y nam pogada膰, bo szala艂y i przekrzykiwa艂y si臋.

Ja: Twoja ma艂a tylko po angielsku m贸wi?

K: Tak, nie uczymy jej na razie po polsku, 偶eby mia艂a w szkole l偶ej. A Wasz Felek m贸wi po angielsku?

Ja: Nie du偶o. Tylko podstawowe s艂owa. Siku, kupa, woda, do mamusi chc臋.

K: Ania, a jak on sobie w przedszkolu poradzi?

Ja: Normalnie. Tak jak ja sobie porodzia艂am. Te偶 nie zna艂am s艂owa, a si臋 dogada艂am. Wi臋c i on si臋 dogada. A ma艂e dzieciaki 艂api膮 du偶o szybciej. Za chwil臋 wr贸ci z przedszkola i w艂asnego dziecka nie zrozumiem.

K: No nie wiem, b臋dzie mu ci臋偶ko.

Ja: Pewnie b臋dzie, ale od razu bedzie dwuj臋zyczny. A wydaje mi si臋, 偶e mimo wszystko polski jest wa偶niejszy.

K: Oby艣 si臋 nie myli艂a.

Kurde. Wr贸ci艂am do domu i odpowiedzia艂am S o rozmowie. Kole偶anka zasia艂a we mnie obawy i zacz臋艂am w膮tpi膰 w nasz膮 decyzj臋.

S: Ania, nauczy si臋, nauczy. Dzieci bardzo szybko 艂api膮. Zobaczysz. Po 艣wi臋tach ju偶 do przedszkola, wi臋c nie ma teraz co gdyba膰.

Na to do kuchni wszed艂 Felek i pyta:

F: Zaraz b臋d膮 艢wi臋ta?

Ja: Tak. Ju偶 nied艂ugo. Cieszysz si臋?

F: Tak.

Na co wybieg艂 z kuchni i krzyczy:

F: Bubulinko, zaraz b臋d膮 艣wi臋ta. I b臋dzie jo艂ka, jo艂ka, jo艂ka.

S: Widzisz Ania. Dogada si臋 w przedszkolu. On ju偶 jest dwuj臋zyczny. Co po polsku nie wie, to po rusku dopowie.

Ania

Lat: 35 (o matko) 馃槉 Stan cywilny: m臋偶atka, (bo podkusi艂o)馃槉 Stan dzieciowy: sztuk 2 Hobby: lubi臋 czyta膰, lubi臋 pisa膰, ale najbardziej lubi臋 czyta膰 to, co napisa艂am 馃槢 Wady: uparta, nerwowa, gderaj膮ca, niecierpliwa. Zalety: 艂atwo艣膰 w znajdowaniu wad 馃槉 Mocna strona: poczucie humoru S艂abo艣ci: wi艣nie w czekoladzie i siostra 馃槉 Nowy rok, nowa ja 馃槉. Tak to si臋 zazwyczaj zaczyna. D艂ugo o tym my艣la艂am, gdyba艂am, wymy艣la艂am scenariusze. I nagle, bach. Kiedy jak nie teraz. 馃槉 I oto jestem 馃槉

3 thoughts to “Dwuj臋zyczne dzieci 馃槉”

      1. Kasiu moi synowie najpierw uczyli si臋 polskiego , a p贸藕niej norweskiego , j臋zyk ojczysty to podstawa do nauczenia si臋 drogiego j臋zyka , pani kolaznka nie ma racji , w 偶adnym wypadku lepiej nie robi膰 odwrotnie . Mam dzieci w wieku 8 i 3 latka , urodzili si臋 w Norwegii , wiec wiem o czym m贸wi臋 i ka偶dy pedagog tez pani to powie . Dzieci dadz膮 sobie rad臋 na pewno 馃馃挅. Pozdrawiam cieplutko

Dodaj komentarz

Tw贸j adres email nie zostanie opublikowany. Pola, kt贸rych wype艂nienie jest wymagane, s膮 oznaczone symbolem *