Kwiatowa ❤️

Dzisiaj z S obchodzimy 4 rocznicę ślubu.
I ja wiem, że powinnam teraz napisać, że były to 4 przefantastyczne i przecudowne lata miłości, miłość i tylko miłość i bla bla bla.

Kochamy się, ale to były 4 bardzo normalne lata. Fajne, trochę szalone, niespodziewane, pełne niespodzianek, szacunku i szczęścia.

Postanowiłam w prezencie dla S sporządzić małe podsumowanie. 😉

Na dzień: 20.09.2018

Stan dzieciowy: sztuk nadal 2, choć prace trwają. 😉

Stan wagowy: żona +20 kg, mąż –20 kg.

Stan włosów: żona – wella blond, mąż – siwy jak gołąbek.

Rozrywki:
➡️ żony: czytanie, pisanie, blogowanie, seriale i chodzenie na paznokcie.
➡️ Męża: przeglądanie wieczorami „Jeb z dzidy” i seriale.

Kłótnie :
➡️ za sprawą żony 123936251
➡️ za sprawą męża : 1/2
➡️ Za sprawą osób trzecich: 1

Fochy:
➡️ żony 32827262628
➡️ męża: 1

Zdobyte nowe umiejętności :
➡️ żona: ignorowanie, przewracanie oczami, ostentacyjne wzdychanie, zabijanie wzrokiem.
➡️ mąż: już umie tak ustawić stopy, żeby mieściły mu się przy zlewie.

Z czego zrezygnowali:
➡️ żona: z papierosów.
➡️ mąż: z kolegów, ścianki wspinaczkowej, pubów, imprez, węża, oglądania horrorów.

Mądrości nabyte:
➡️ żona: wielkie oczy i piwo do kolacji potrafią wyprosić wiele, rozróżnia szlifierkę od wiertarki.
➡️ mąż: przytakiwanie ułatwia życie

Najczęściej nas łączy: poczucie humoru.

Najczęściej nas „dzieli”: nic, czasem jedynie dwójka maluchów śpiących pomiędzy nami.

Cechy charakteru, które wkurzają nas w sobie najbardziej:
➡️ u żony: ciężko wybrać jedną.
➡️ u męża : mruk.

Najlepszy przyjaciel:
➡️ Żony – mąż
➡️ Męża – żona

Co najfajniejsze udo się nam stworzyć przez te 4 lata? RODZINĘ. ❤️

Ania

Lat: 35 (o matko) 😊 Stan cywilny: mężatka, (bo podkusiło)😊 Stan dzieciowy: sztuk 2 Hobby: lubię czytać, lubię pisać, ale najbardziej lubię czytać to, co napisałam 😛 Wady: uparta, nerwowa, gderająca, niecierpliwa. Zalety: łatwość w znajdowaniu wad 😊 Mocna strona: poczucie humoru Słabości: wiśnie w czekoladzie i siostra 😊 Nowy rok, nowa ja 😊. Tak to się zazwyczaj zaczyna. Długo o tym myślałam, gdybałam, wymyślałam scenariusze. I nagle, bach. Kiedy jak nie teraz. 😊 I oto jestem 😊

4 thoughts to “Kwiatowa ❤️”

  1. Witaj Aniu.Wiesz pisze tez za swoja siostre przyszywana bo przeczytac przeczytala ale juz komentarza nie dala….Musi tyljo w szkole ja czytac nauczyli.I nie wie jak ważne jest dla blogera wpis….trudno.Juz wiesz ona tez tu bywa tylko jest leniwa.Przeczytala i dzwoni do mnie opowiada.A ja mowie ze rano jeszcze nic nie bylo.Ale juz jest Kaśka jest.Ok zaraz ja wejde i poczytam.Oczywiscie w skrocie mi opowiedziala.My we dwie gdzie kolwiek jak kolwiek my tak potrafimy smiac sie i wszyscy zastanawiaj sie z czego.Rozumiemy sie bez slow.A twoj dzisiejszy wpis ….mega mega mega…

    1. Ja mam tak samo ze swoją siostrą. Rozumiemy się bez słów. Kasiu każdy lejk, komentarz i udostępnienie to dla mnie czysta radość więc bardzo Ci dziękuję. Chcę dotrzeć do jak największej ilości osób, bo chcę napisać kiedyś „coś większego”. Bardzo dziękuję ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *