Lewa noga 馃槉

Na nasz urlop polecieli艣my samolotem do Warszawy i po dw贸ch dniach u mojej siostry, musieli艣my dosta膰 si臋 do rodzinnego domu S. Te艣膰 zadeklarowa艂, 偶e po nas przyjedzie i nas odwiezie. Jednak szkoda by艂o nam go gna膰 w obie strony, wi臋c Majka pouk艂ada艂a tak swoje sprawy, 偶eby nam po偶yczy膰 auto.

Samoch贸d marzenie. Marki nie pami臋tam, ale du偶y, siedmioosobowy, ameryka艅ski i z automatyczn膮 skrzynia bieg贸w.

W uwagi na to, 偶e nigdy nie prowadzi艂am auta w 鈥瀉utomacie鈥, S da艂 mi kilka lekcji w teorii, o potem zabra艂 na przeja偶d偶k臋.

W jedn膮 stron臋 ci膮gle depta艂am nog膮 w pod艂og臋 i pr贸bowa艂am wcisn膮膰 sprz臋g艂o. Ci膮gle grzeba艂am mi臋dzy siedzeniami w poszukiwaniu skrzyni bieg贸w. Co 3 sekundy pyta艂am S, czy na pewno jad臋 dobr膮 stron膮 drogi. Myli艂y mi si臋 kierunki i mia艂am wra偶enie, 偶e ci膮gle jad臋 pod pr膮d. Na rondach sta艂am dobre kilka minut, 偶eby dobrze zjecha膰. Koszmar.

Zrobili艣my kr贸tk膮 przerw臋. Chwil臋 odetchn臋艂am i si臋 uspokoi艂am. I w drog臋 powrotn膮 ju偶 by艂o du偶o lepiej, cho膰 musia艂am ruszy膰 pod g贸rk臋 i strasznie panikowa艂am:

Ja: Bo偶e. Boj臋 si臋, stoczy mi si臋 na pewno. Matko. Stoczy mi si臋
S: Ania, nie stoczy. Nie panikuj. Jak pu艣cisz hamulec to on bez gazu podjedzie.
Ja: S, b艂agam Ci臋. O czym Ty do mnie rozmawiasz. Z dzie膰mi jad臋. Panikuj臋, bo wiem, 偶e mi si臋 stoczy.
S: Ania, to jak si臋 zatrzymasz to wci艣nij, lew膮 nog膮 hamulec. A jak bedziesz rusza膰 to praw膮 gaz wciskaj i bedzie dobrze.

Kurde. Dobry patent. Ruszy艂am i to bez problem贸w. Wiedzia艂am, 偶e nie trzeba tak panikowa膰. Uda艂o mi si臋 ruszy膰 tak dwa razy i ju偶 si臋 nie ba艂am.

Kilka godzin p贸藕niej kiedy wraca艂am z paznokci t膮 sam膮 drog膮 to postanowi艂am, 偶e zrobi臋 tak samo.

Lewa noga na hamulec. I masz. Jeb. Ca艂e auto stane艂o d臋ba. Ja bach cyckami na kierownic臋, a opony a偶 zapiszcza艂y i za艣mierdzia艂y. Kurde. Co si臋 sta艂o? Najpierw pomy艣la艂am, 偶e kto艣 we mnie wjecha艂. Spanikowa艂am jak nie wiem. Po chwili dotar艂o do mnie, 偶e to ja tak zahamowa艂am. My艣l臋 sobie, 偶e chyba co艣 藕le zrobi艂am, wi臋c spr贸buj臋 jeszcze raz.

Podjecha艂am na skrzy偶owanie, samochod贸w pe艂no, lewa noga na hamulec. Szlag. Znowu. Opony zapiszcza艂y, siaty w 艣rodku fruwa艂y, a ja czerwona jak burak, trz臋s膮c si臋 jak galareta odstawi艂am t膮 nieszcz臋sn膮 lewa nog臋 i jako艣 uda艂o mi si臋 zjecha膰 ze skrzy偶owania.

Do domu zajecha艂am dalej czerwona, zawstydzona i z艂a jak osa.

S: Co si臋 sta艂o?
Ja: Ale 偶e艣 mi patent sprzeda艂. P贸艂 skrzy偶owania zablokowa艂am i ma艂o sobie jedynek o kierownic臋 nie wybi艂am.
S: Ania, to delikatnie trzeba i dopiero jak si臋 zatrzymasz.
Ja: Przecie偶 delikatnie!
S: Lewa noga jest od sprz臋g艂a i ona pami臋ta ten ruch. Tak jest nasz m贸zg zaprogramowany. Noga g艂owy s艂ucha.
Ja: S, b艂agam Ci臋. Moja g艂owa to akurat s艂ucha艂a, jak 43 samochody tr膮bi膮 na mnie w tym samym momencie.

 

Delikatnie wciska艂am. Jad膮c. Cholera. Zapomnia艂am, 偶e to si臋 trzeba najpierw zatrzyma膰.

Czy blondynki te偶 s膮 programowane przez m贸zg?

Ania

Lat: 35 (o matko) 馃槉 Stan cywilny: m臋偶atka, (bo podkusi艂o)馃槉 Stan dzieciowy: sztuk 2 Hobby: lubi臋 czyta膰, lubi臋 pisa膰, ale najbardziej lubi臋 czyta膰 to, co napisa艂am 馃槢 Wady: uparta, nerwowa, gderaj膮ca, niecierpliwa. Zalety: 艂atwo艣膰 w znajdowaniu wad 馃槉 Mocna strona: poczucie humoru S艂abo艣ci: wi艣nie w czekoladzie i siostra 馃槉 Nowy rok, nowa ja 馃槉. Tak to si臋 zazwyczaj zaczyna. D艂ugo o tym my艣la艂am, gdyba艂am, wymy艣la艂am scenariusze. I nagle, bach. Kiedy jak nie teraz 馃槉. I oto jestem 馃槉

Dodaj komentarz

Tw贸j adres email nie zostanie opublikowany. Pola, kt贸rych wype艂nienie jest wymagane, s膮 oznaczone symbolem *