Pierwszy stopie艅 馃槈

Ledwo z 偶yciem usz艂am.
Boziulku jakie ja mam pomys艂y, to a偶 sama nie wierz臋. Jakby to m贸j ojciec zwany Tatkiem powiedzia艂: 鈥瀌zieciaku zero pomy艣lunku鈥. Dobrze by by艂o mie膰 cho膰by zero. U mnie to na minusie raczej.

Od kartki si臋 zacz臋艂o. Wesz艂am wczoraj do go艣cinnej sypialni i za wersalk膮 zauwa偶y艂am kulk臋 z kartki. Sk膮d tam kulka? Aaaaa, na wersalce S wczoraj ksi膮偶k臋 czyta艂 i pewnie mu wypad艂a. Ciekawe co to za kartka. No ciekawe. Wyci膮gn臋. A mo偶e po rur臋 od odkurzacza p贸jd臋 na d贸艂? Nie, nie chce mi si臋. Tak wyci膮gn臋. Co tam b臋dzie tak le偶a艂a mi臋dzy 艣cian膮, a wersalk膮.

Wesz艂am na wersalk臋, r膮czk膮 w d贸艂 i szlag, bo r臋ka za kr贸tka. A 艂eb za du偶y 偶eby go zmie艣ci膰. Wiec z boku. Mi臋dzy 艣cian臋, a wersalk臋 spr贸buj臋. Szpara 20 cm, ale co tam. Ja si臋 nie zmieszcz臋? Pewnie 偶e si臋 zmieszcz臋. W ko艅cu moje cia艂o to w zdecydowanej wi臋kszo艣ci tylko sk贸ra i t艂uszczyk. Noga, prawy p贸艂dupek, bark, cycol, g艂owa, r臋ka i mam.

No to cyk do g贸ry. Oj. Oj. Cyk! Cyk!! Ani drgn臋. Ja pierdziel臋, ale wstyd. Stara, a g艂upia. Ciekawska taka. Wstyd jak wstyd, ale jak ja wylaz臋 . Dzieci 艣pi膮, drze膰 si臋 nie mog臋. Masakra jaka艣. W lewo, w prawo. No nic. Jak to mo偶liwe, 偶e wlaz艂o, a nie wylezie. P贸艂 godziny si臋 szarpa艂am, to w jedn膮, to w drug膮. G艂ow臋 obi艂am, zasapa艂am si臋, mokra ca艂a, ale si臋 w ko艅cu jako艣 wyszarpa艂am.

Bilans wygl膮da艂 tak:
鈥 Podrapany bark.
鈥 Guz na g艂owie.
鈥 Prawie urwane biodro.
鈥 Ob艣liniona i upocona wersalka.

Ale kartk臋 wygrzeba艂am i podekscytowana rozk艂adam. A tam: ziemniaki x2, mleko, pieczywo….

Bilans po poprawie: g艂upia 偶ona.

Photo by Iza.

Wszelkie prawa zastrze偶one. Wszelkie kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesy艂anie zawarto艣ci bez zezwolenia autora zabronione.

0 thoughts to “Pierwszy stopie艅 馃槈”

Dodaj komentarz

Tw贸j adres email nie zostanie opublikowany. Pola, kt贸rych wype艂nienie jest wymagane, s膮 oznaczone symbolem *