„Starych drzew się nie przesadza” 😊😉

Wspominałam Wam ostatnio, że moja siostra Majka rzuciła palenie. Paliła wiele lat i nigdy nawet nie próbowała rzucić. A tu ciach, z dnia na dzień przestała palić. Walczyła dzielnie, ale jej organizm też. Jej ciało zwyczajnie nie wiedziało co się stało i czemu nagle właścicielka zaczyna je dusić. Cherlała, kaszlała, wypluwała płuca.

Piszę jej:

Ja: Maja, jeszcze kilka dni, będzie już tylko lepiej.
Maja: Wspaniale, nie mogę się doczekać wiesz!
Ja: Maja wiem jak Ci ciężko, bo też rzucałam. Mogę Ci jakoś pomóc?
Maja: Nie. Muszę to przespać.

Niestety z dnia na dzień było coraz gorzej, więc poszła do lekarza. Czuła się fatalnie, bolał ją każdy milimetr ciała, kaszel miała okropny i do tego jakąś gulę w gardle. Piszę do niej wieczorem:

Ja: Jak się czujesz?
Maja: Troche lepiej, antybiotyk dostałam.
Ja: I co powiedział lekarz?
Maja: Że na stare lata przyzwyczajeń się nie zmienia….

Widać, że lekarz z powołania. Zmotywować umie, docenić starania, wesprzeć dobrym słowem 😉😛. Też się chyba do niego wybiorę, to może mi powie, że odchudzanie w moim wypadku jest bardzo niebezpieczne i będę miała czarno na białym, że lekarz zabronił 😊😁.

Photo by Iza.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesyłanie zawartości bez zezwolenia autora zabronione.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *