Hormon wzrostu

Niscy mają w życiu gorzej. I nikt mi nie powie, że nie. Nie chodzi tylko o to, że gdybym była wysoka, to by mój problem nadwagi przestał istnieć 😜, ale atmosfera w naszej rodzinie, byłaby czystsza o jedną kłótnie w tygodniu 😀, bo kłócimy się o…. prysznic. 

Nieskromnie przyznam, że inicjatorem tej kłótni najczęściej (w zasadzie zawsze 😊) jestem ja 😜. 

Tak, wiem niby głupota, ale nie będę lać wody 😂😂😂 i powiem, że problem jest dość istotny i nie chodzi w tym wypadku o mycie się samo w sobie, tylko o sam prysznic właśnie. 

Małżonek mój szanowny jest pokaźnych rozmiarów 😉 i o jakieś  20 cm wyższy jest ode mnie. I za każdym razem, za każdym, każdym, każdym razem zostawia prysznic na samej górze!!!!

Wścieka mnie tym jak nie wiem, bo sięgnąć nie umiem, w wannie podskoczyć się boję, bo się do parteru przebiję, wspiąć się nie daję rady, bo brzuch mój tworzy poduszkę powietrzną na płytkach i ześlizguję się jak orka.

Szlag mnie trafia, ale zawsze próbuję się uspokoić, bo przecież NIE MOŻNA się kłócić codziennie o prysznic.

Ja: S zdejmij ten cholerny prysznic!!!!

S: Matko, nie drzyj się. Przecież nic strasznego się nie stało. Okres masz czy hormony?

No i zaczęło się! No, bo niby w sumie czemu nie można 😂😂😂😂.

13 thoughts to “Hormon wzrostu”

  1. E tam. Jak pamiętam zawsze chciałem być o pare centymetrów niższy. Zawsze w „słusznych czasach” spodnie na 176cm były, i buty nr. 42. Czyli tak żebym akurat się nie mieścił. Poza tym z taboretem się kąpać- to i sięgniesz i posiedzisz w strugach wody 🙂

  2. I to moje „ulubione” pytanie 🙂 „Okres masz?”. Panowie, kobieta jest zawsze przed po lub w trakcie okresu, i każdy ten moment może powodować mini sztormy hormonalne, więc po co pytać 🙂 nie lepiej skupić się na tym, czym tym razem zawiniliście? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *