Interpunkcja 🙂

Jestem osobą raczej niecierpliwą (w tym momencie wszyscy domownicy śmieją się ze słowa raczej) 😉. Jeśli robię coś na czym mi zależy to robię to już, od razu, teraz, natychmiast i szybko 😊. I mam tak ze wszystkim, począwszy od pomysłu kupienia nowej sofy po pisanie bloga. Ale okazuje się, że daleko mi jednak w niecierpliwości do mojej siostry 😊. Zadzwoniłam do niej wczoraj wieczorem z poradą, zresztą jak przed każdym życiowym wyborem 😁 i pytam o blog. Czy widzi mnie w tym, czy w ogóle zaczynać i czy czas znajdę. Pytań w głowie było wiele, ale nie zdążyły się narodzić. Napisałam pierwszy post i wysłałam siostrze.
Ja: podoba Ci się?
Ona: tak, ale będe musiała Cię poprawiać i sprawdzać, bo masz duże problemu z interpunkcją.
Ja: dobrze Maja, ale to tylko próba. Chcę, żeby to było anonimowe.
Ona: o bracie mogłaś coś wspomnieć ze zwykłej przyzwoitości. Mogę mu powiedzieć, że zostałaś „blogerko”?
Ja: Nie Maja, ja bym chciała żeby to przez jakiś czas było anonimowe.

Wstaję rano, zaproszeń do polubienia strony wysłanych setki, polecenia i komentarze.
I wychodzi na to, że nie tylko z interpunkcją mam problemy, ale z asertywnością też 😉😊.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *